<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przeprowadzki część pierwsza.</title>
	<atom:link href="http://biedronka.wordpress.com/2007/12/21/przeprowadzki-czesc-pierwsza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://biedronka.wordpress.com/2007/12/21/przeprowadzki-czesc-pierwsza/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Jul 2009 12:09:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Miłosz Kasprowicz</title>
		<link>http://biedronka.wordpress.com/2007/12/21/przeprowadzki-czesc-pierwsza/#comment-7</link>
		<dc:creator>Miłosz Kasprowicz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 18:01:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://biedronka.wordpress.com/2007/12/21/przeprowadzki-czesc-pierwsza/#comment-7</guid>
		<description>Grinch - Świąt nie będzie :P

Jedynie odrobinę potrafię zrozumieć, co przeżywasz przy przeprowadzce. Sam dwukrotnie zaliczyłem przeprowadzanie się do Poznania i później powrót do domu, ale to było nieporównywalne, w końcu stancja to nie jest coś, z czym wiążesz się na dłużej, gdzie jest Twój dom. Tamta stancja nigdy moim domem nie była, raczej krótkim więzieniem, z którego na szczęście się wyrwałem. 

Ale mimo wszystko cały samochód rzeczy był :) I oczywiście nie zabrałem wszystkiego, zostały, specjalnie kupione na mój wyjazd w siną dal, garnki i patelnia :P A niech landlady ma pamiątkę, nie chciałoby mi się jej odwiedzać, żeby zabrać te rzeczy :D 

A w wakacje pewnie kolejna przeprowadzka, znowu do Torunia... Ale tym razem możliwe, że to nie będzie tylko noclegownia, jak obecnie, tylko bardziej spersonalizowane lokum - nowy Dom. Czy się uda mi zaaklimatyzować, stać się mieszczuchem? Się okaże...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Grinch &#8211; Świąt nie będzie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jedynie odrobinę potrafię zrozumieć, co przeżywasz przy przeprowadzce. Sam dwukrotnie zaliczyłem przeprowadzanie się do Poznania i później powrót do domu, ale to było nieporównywalne, w końcu stancja to nie jest coś, z czym wiążesz się na dłużej, gdzie jest Twój dom. Tamta stancja nigdy moim domem nie była, raczej krótkim więzieniem, z którego na szczęście się wyrwałem. </p>
<p>Ale mimo wszystko cały samochód rzeczy był <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I oczywiście nie zabrałem wszystkiego, zostały, specjalnie kupione na mój wyjazd w siną dal, garnki i patelnia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  A niech landlady ma pamiątkę, nie chciałoby mi się jej odwiedzać, żeby zabrać te rzeczy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  </p>
<p>A w wakacje pewnie kolejna przeprowadzka, znowu do Torunia&#8230; Ale tym razem możliwe, że to nie będzie tylko noclegownia, jak obecnie, tylko bardziej spersonalizowane lokum &#8211; nowy Dom. Czy się uda mi zaaklimatyzować, stać się mieszczuchem? Się okaże&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
