Denerwuje mnie podniecanie się osobami, które wypłynęły przez przypadek w mediach. Nic wielkiego nie zrobili. Nie potrafią śpiewać. Nie potrafią tańczyć. Inteligencją nie przewyższają 7-latka. Zdolni w niczym nie są. Po prostu są. A raczej przez 5 minut pokazywana była ich twarz i żenujące zachowanie.

Z nazwisk nie wymieniam, bo jestem przeciwko tworzenia ich quasipopularności.