Denerwuje mnie podniecanie się osobami, które wypłynęły przez przypadek w mediach. Nic wielkiego nie zrobili. Nie potrafią śpiewać. Nie potrafią tańczyć. Inteligencją nie przewyższają 7-latka. Zdolni w niczym nie są. Po prostu są. A raczej przez 5 minut pokazywana była ich twarz i żenujące zachowanie.
Z nazwisk nie wymieniam, bo jestem przeciwko tworzenia ich quasipopularności.
8 marzec 2009 at 17:16
Tzw. “znani z tego, że są znani”. Cóż, taki polski show biznes. Chyba tak samo wygląda to wszędzie. Takie “twarze ekranu”, ani to aktor, ani piosenkarz, ani tancerz, ani dziennikarz, takie sobie nic.
Pozdrawiam
Żywia